Łatwiejsza obsługa narzędzi otwiera oczy

29.06.2023

Artykuł

news item image

Jonny Lindblom, Elleholms Maskin

Elleholms Maskin z siedzibami w Sölvesborg i Karlshamn to prosperujące przedsiębiorstwo budowlane zatrudniające 60 pracowników. Jednym z nich jest Jonny Lindblom, który jest operatorem koparek w firmie od 2014 roku. Sprzęt, na którym pracuje na co dzień, to maszyna Volvo, wyposażona zarówno w tiltrotator, jak i inne urządzenia firmy Rototilt. „Miałem okazję zmienić maszyny i przetestowałem ich łyżkę typu skandynawskiego oraz dołączone szybkozłącze koparki, co bardzo mi się spodobało”, mówi Jonny. „Jestem naprawdę zadowolony z tiltrotatorów. W ciągu 10 000 godzin pracy musieliśmy wymienić tylko jeden wąż”.

Wspiął się o szczebel wyżej i obecnie używa tiltrotatora R5, a koparkę wyposażył w system QuickChange.

„Gdy przekonałem się, o ile łatwiej jest posługiwać się narzędziami roboczymi, naprawdę otworzyło mi to oczy. Dalsza praca z Rototilt była dla mnie czymś naturalnym. Od początku do końca łatwiej było mieć wszystko od tego samego producenta”, wyjaśnia Jonny.

„Ważną tego częścią był dobry kontakt, jaki miałem z Rototilt. Możliwość zwrócenia się do tych samych osób, żeby porozmawiać na temat wyzwań, to coś wspaniałego. Pomogła mi podejmować decyzje”.

 

Zakres projektu

Ostatnie projekty podwykonawcze dla Elleholms Maskin obejmowały rozbudowę zakładu Kockums Maskin w Kallinge oraz budowę wytwórni skrobi Lyckeby w Mjällby.

„Ostatnio mieliśmy do wykonania wiele kortów do padla, ale pracowałem też nad placem zabaw i centrum handlowym. Zakres naszych projektów jest całkiem spory”.

 

„Zupełnie inna precyzja”

Jednym z jego ulubionych narzędzi jest zagęszczarka firmy Rototilt.

„Standardowa 500-kilogramowa jednostka sprawia trudności przy podnoszeniu w przód i w tył. Zagęszczarka Rototilt działa o wiele lepiej, a dzięki tiltrotatorowi mogę pracować na pochyłościach. Daje mi też zupełnie inną precyzję. Często trzeba pamiętać o dodatkowym zagęszczeniu, a tutaj widzę dokładnie, jaki zachowuję spad, dzięki temu, że zagęszczarka jest podłączona do systemu 3D koparki”, mówi Jonny, podkreślając, że może wykonać swoje zadanie o połowę szybciej niż przy użyciu tradycyjnej ręcznej zagęszczarki.

„Unikamy również konieczności ciągłego przemieszczania sprzętu. Dzięki zagęszczarce oszczędzamy dużo czasu i miejsca”, mówi Jonny.

„Czas to pieniądz, a możliwość szybkiej i płynnej zmiany narzędzi dzięki QuickChange jest naprawdę wiele warta”.

 

Oszczędność czasu

Dla założyciela i dyrektora zarządzającego Johannesa Henrikssona korzyści z tego rozwiązania są oczywiste i nie wyklucza on wyposażenia większej liczby maszyn w system QuickChange. Obecnie dysponuje około 25 koparkami o masie od 2 do 32 ton.

„Wydaje mi się, że trend zmierza w tym kierunku. Dzięki temu praca jest bardziej wydajna, bezpieczna i łatwiejsza”, mówi Johannes. „Przede wszystkim widzimy większe zyski ze zleceń, które wykonujemy sami, co pozwala nam uzasadnić, że stosowanie tiltrotatorów jeszcze bardziej zwiększa naszą wydajność. Nie tak łatwo jest uzasadnić wzrost kosztów wynajmu, choć myślę, że nasi klienci w końcu zrozumieją, ile czasu mogą zaoszczędzić także na tym polu”.

 

Wykwalifikowany personel czynnikiem sukcesu

Z perspektywy pracodawcy dostrzega on również atut, jakim jest nadążanie za rozwojem nowoczesnych maszyn i coraz wyższym standardem technologicznym.

„Dało to nam korzyści i ułatwiło rekrutację wykwalifikowanych pracowników”, mówi Johannes. „Jeśli masz nowoczesny sprzęt i nowsze maszyny, wieść się rozchodzi, a wtedy firma zarabia na siebie. Był to główny czynnik sukcesu, który pozwolił nam przyciągnąć odpowiednich ludzi i rozwinąć firmę”.

Firma powstała w 2009 roku, w 2011 roku przekształciła się w spółkę z o.o. i w tym roku spodziewa się sprzedaży na poziomie 120 mln SEK.

„W pierwszym roku zajmowałem się wszystkim sam i miałem sprzedaż na poziomie 1,5 mln SEK, więc oczywiście sporo się działo. Trudno to sobie poukładać, kiedy jest się w centrum tego wszystkiego. Obecnie oprócz zleceń, które wykonujemy sami mamy też kilka umów z samorządami i pracujemy dla większych firm inżynieryjno-budowlanych, ale spodziewam się, że w przyszłym roku wszystko trochę zwolni i ustabilizuje się. Właściwie będzie to całkiem miłe uczucie”, mówi z rozbawieniem.